No wlasnie, jak to powinno byc? Oczywiscie kazdy ma na ten temat inne zdanie, a ja dzisiaj przedstawie dwie opinie: moja i Jego.


Jesli dwoje ludzi sie kocha, to dla mnie normalne jest, ze okazuja sobie uczucia. Czy to w domowym zaciszu, czy w restauracji, czy na spotkaniu ze znajomymi. Okazywanie sobie uczuc potwierdza, ze miedzy dwiema osobami istnieje uczucie, ktorego sie nie wstydza i z ktorego sie ciesza. Kiedy trzymaja sie za rece na spacerze w parku, to nic zlego. Kiedy cmokaja sie, to nic zlego. Kiedy przytulaja sie podczas spotkania ze znajomymi, to nic zlego. Lecz kiedy obmacuja sie w parku, caluja sie w gorszacy innych sposob, to jest to jak najbardziej negatywne zachowanie. Nie mowie juz o seksie w miejscu publicznym (choc mnie osobiscie to kreci i czesto mysle, zeby to zrobic, nie sadze, by to sie kiedys stalo). Jednym slowem – tak, okazywac sobie uczucia przy innych ludziach czy w miejscu publicznym, ale bez przesady.

On natomiast jest przeciwny jakiemukolwiek okazywaniu sobie uczuc. Nie wiem, czy wynika to z jego kultury, czy religii, ale jest przeciwny i kropka. Kiedy biore jego reke podczas wieczornego (!) spaceru, oddala sie i mowi, ze nie jest dzieckiem, zeby go trzymac za reke. Kiedy chce go przytulic czy wziac jego reke przy kolacji w restauracji z bliskimi znajomymi (bo uwazam, ze to romantyczne), on tego nie chce. Kiedy gramy w kregle ze znajomymi, a ja strzelam dziesiatke i biegne do niego, zeby go przytulic (tak spontanicznie), on robi dzika mine pelna wyrzutow. Dopiero, kiedy On wypije jedno piwo, otwiera sie przede mna nieco. 
Zauwazylam, ze On staje sie bardziej neutralny w stosunku do mnie zwlaszcza, kiedy spedzamy czas z jego pakistanskimi znajomymi czy z jego bratem. Bo z Wlochami jest w miare otwarty. Ale z Pakistanczykami nawet kiedy powiem cos choc troche z naszego zycia prywatnego, stroszy sie, a pozniej wyrzuca mi, jak moglam to powiedziec przy jego koledze.

Jego brak uczuc, a raczej brak okazywania uczuc czasami wpedza mnie w niemala depresje. Czasami mysle, ze on w ogole nie ma dla mnie uczuc. A moze ludzi z jego kultury od malego uczy sie restrykcyjnej obrony prywatnosci? Do tego jeszcze nie doszlam. Moze z czasem…